Autostrada Bursztynowa

a1

W poprzednim wydaniu naszej gazety przedstawiliśmy Czytelnikom polską autostradę A4, która łączy zachodnią i wschodnią granicę kraju. To niezwykle ważna arteria komunikacyjna, ponieważ przebiega przez największe miasta położone na południe od równoleżnikowej centralnej osi kraju. W kierunku zachodnim łączy Wrocław z autostradami niemieckimi, natomiast na wschód od Wrocławia przebiega przez Opole, ogromną aglomerację śląską z Katowicami na czele, następnie Kraków, Tarnów, Rzeszów i od Jarosławia zmierza ku granicy z Ukrainą. Jest ona również ważna  dla krajów Europy Zachodniej, ponieważ tworzy dla nich korytarz transportowy podążający przez Ukrainę aż do Kazachstanu.

Drugą niezmiernie istotną dla Polski arterią komunikacyjną jest autostrada A1, która łączy wybrzeże Bałtyku z granicą z Czechami.  Nosi stosowną nazwę – „Autostrada Bursztynowa”, ma długość 568 km i jest o niemal 105 km krótsza od A4 (672,75 km). Dla transportu europejskiego jest jednak równie ważna, jak A4  i według unijnej nomenklatury stanowi część VI transeuropejskiego korytarza transportowego. Jednak A1 ma przede wszystkim strategiczne wręcz znaczenie dla polskiej gospodarki i handlu. Poprzez autostrady Czech i Austrii łączy bowiem porty Gdańska i Gdyni z portami Morza Śródziemnego czy to we Włoszech, czy w Chorwacji.  Jej polska trasa rozpoczyna się w Rusocinie koło Pruszcza Gdańskiego, gdzie z węzłem drogowym obwodnicy Trójmiasta sąsiaduje węzeł autostrady A1. Na granicy z Czechami zaś kończy się w miejscowości Gorzyczki. W węźle położnym na północ od Łodzi krzyżuje się z przecinającą Polskę na pół autostradą A2, która od granicy z Niemcami poprzez Poznań podąża do Warszawy. Natomiast w węźle Gliwice-Sośnica A1 przecina autostradę A4. Największą na razie wadą A1 jest to, że nie jeszcze ona w całości przejezdna. Do ukończenia pozostaje liczący 121 km fragment od Tuszyna (leży około 15 km na południe od Łodzi) do Pyrzowic w pobliżu największego śląskiego lotniska.

Dwa etapy

Brakujący do spięcia całej autostrady A1 odcinek podzielono na dwa etapy realizacyjne. Pierwszy obejmuje odcinek z Tuszyna do Częstochowy i ma długość 64 km, drugi liczy 57 km i połączy autostradą Częstochową z Pyrzowicami. Na obu tych odcinkach trwają już intensywne prace budowlane i według zapewnień rządowych, odcinek z Częstochowy do Pyrzowic ma zostać ukończony w 2019 roku, natomiast odcinek Częstochowa – Tuszyn rok później, czyli, jak zapewnia rząd, dwa lata wcześniej niż pierwotnie zakładano. To bardzo ważna i wymagająca bezkonfliktowej realizacji inwestycja, ponieważ nadal centrum kraju z tak ogromną aglomeracją jak Łódź i stołeczna Warszawa, nie ma szybkiego, bezkolizyjnego połączenia ze Śląskiem i granicą z Czechami. Brak wspomnianego odcinka stanowi ogromną uciążliwość zarówno dla samochodowego transportu towarowego, jak również osobowego.

50-letnia historia

Historia budowy autostrady A1 sięga lat 60. ubiegłego wieku, kiedy nader poważnie rozważano kwestię jej realizacji. Miała być fragmentem transeuropejskiej autostrady północ-południe i poprzez porty Trójmiasta łączyć Skandynawię z krajami basenu Morza Śródziemnego. Na poważnych rozważaniach jednak się skończyło. Odpryskiem marzeń o A1 była budowa słynnej „gierkówki”, czyli pierwszej w Polsce trasy szybkiego ruchu, która (niestety bez bezkolizyjnych skrzyżowań) łączyła stolicę ze Śląskiem. Wybudowano ja w latach 1972 – 1976, a kolejnym „odpryskiem” była budowa w latach 1978-1989, a więc przez 11 lat, liczącego 17,5 km pierwszego odcinka A1, biegnącego z Tuszyna do Piotrkowa Trybunalskiego. Kolejne prace związane z budowa A1 podjęto dopiero w roku 2005.

Istniejące już i eksploatowane 446 km autostrady A1 budowano odcinkami. Niemal każdy odcinek budowała inna firma. Najdłuższy, liczący 65 km, był odcinek od węzła Swarożyn do węzła Nowe Marzy, a najkrótszy, mający ledwie 4,9 km długości odcinek Łódź Północ. Najdłuższy budowano 3 lata, najkrótszy dwa. Najdroższy okazał się mający 62,4 km długości odcinek Nowe Marzy – węzeł Toruń Południe, który pochłonął 3 miliardy złotych. Najtańszy był wspomniany już najkrótszy odcinek Łódź Północ, który kosztował 307 mln zł. Rekord pod względem czasy budowy pobiła natomiast budowa granicznego węzła Mszana w Gorzyczkach, że względu na bardzo skomplikowaną konstrukcję ogromnego wiaduktu nad przepływająca wzdłuż granicy skromną rzeczką. Miał to być efektowny wjazd w granice Rzeczypospolitej, którego kosztów budowy do dziś nie ustalono.

W sumie na dotychczasową budowę, obejmującą wspomniane 446,2 km A1, wydano 14,77 miliarda złotych, czyli 3,59 mld euro.

xxxxxx

W najbliższych 5 latach na budowę autostrad i tras szybkiego ruchu Polska wyda z własnych środków ponad 40 mld zł i ponad 11 mld euro (ok. 45 mld zł).  W ramach unijnej pomocy 11 mld euro to mniej więcej taka sama kwota, jaką na budowę dróg Polska otrzymała z Unii Europejskiej w latach 2007 – 2014. W wymienionym okresie wybudowano w Polsce ok. 3 tys. km dróg i nie inaczej powinno być do roku 2020.

Priorytet w budowie nowych dróg mają te, które wpisane są na listę Transeuropejskiej Sieci Transportowej TEN-T. Lista ta obejmuje autostrady już wybudowane, jak A4, będące w trakcie budowy (A1), a także drogi ekspresowe, które standardem niewiele się różnią od autostrad. Znajdujące się na liście TEN-T „ekspresówki”, to S3 ze Świnoujścia do Wrocławia, S1 i S69 łączące Śląsk ze Słowacją, S7 z Gdańska do Warszawy oraz S8 i S61 Wrocław – Warszawa i Warszawa – granica z Litwą.

Robert Heuer