„Broken tailbone” – nietypowa lekcja tańca

str-15-troche-kultury-broken-tailbone

TROCHĘ KULTURY. Przedstawienie „Broken tailbone” jest jedyne w swoim rodzaju. To połączenie lekcji tańca z monologiem opartym na wspomnieniach z życia Carmen Aguirre. Artystka zabiera nas w podróż w czasie, w rytmie salsy. Carmen Aquirre jest urodzoną w Chile Kanadyjską aktorką i pisarką. Jest autorką ponad dwudziestu sztuk dramatycznych takich jak „Chile con Carne” czy „Refugee Hotel”. Jej wspomnienia z czasów rewolucji w Chile i jej udziału w podziemnym ruchu oporu, zatytułowane „Something Fierce”, zdobyły wiele nagród i stały się książkowym bestsellerem. Większość jej twórczości jest autobiograficzna i bardzo zaangażowana politycznie i kulturowo.

Nie inaczej jest też z jej monodramem „Broken Tailbone”. To intymna historia o życiu Carmen, imigrantki z Chile, która kocha tańczyć w latynoskich klubach tanecznych. Jako 6-latka wyemigrowała z rodzicami, politycznymi uchodźcami, do Kanady. Rodzice Carmen założyli pierwszy w Vancouver latynoski klub taneczny w 1974 roku. Kluby te pełniły bardzo ważną rolę w czasach rewolucji. Spotykali się w nich ci, którzy sprzeciwiali się południowo-amerykańskim dyktatorom, ci, którzy uciekli i szukali nowej tożsamości na północy kontynentu. Potem jako nastolatka Carmen wróciła do Chile aby wziąć udział w rewolucji. Po czterech latach przyjechała znów do Kanady i została aktorką i pisarką aby kontynuować opowieść o latynoskiej kulturze, polityce i tańcu. Każdemu wspomnieniu na scenie towarzyszy konkretny utwór muzyczny, puszczany przez DJ-a. Każda z tych piosenek jest ważna, każda niesie ze sobą nie tylko historię z życia Carmen, ale także, na o wiele większą skalę, historie losów latynoskich artystów na przełomie lat.

Carmen zaprasza wszystkich do tańca i każdy korzysta z tego zaproszenia. DJ Pedro Chamale towarzyszy jej na scenie i jest jej pomocnikiem w komentowaniu nastrojów i reakcji widowni. Carmen często schodzi ze sceny aby tańczyć razem z widzami. Lekcja tańca jest improwizacją, Aguirre nigdy nie wie jak publiczność do tego podejdzie. Czy będą chcieli ruszać biodrami przez ponad godzinę, czy znudzą się po chwili i będą chcieli usiąść. Carmen daje nie tylko lekcję tańca, ale także lekcję historii i kultury. Ale, żeby nie było nudno to uprzedza, że jeszcze tylko dwie piosenki będą polityczne, a reszta będzie o sexie. Seksualność i zmysłowość jest nieodłączną częścią tego przedstawienia. Rytmiczne ruchy bioder, stanowcze uderzenia obcasem w podłogę, miednica, która jest centrum ruchu, przez którą łączymy naszą energię z energią ziemi. „Myśl o zapładnianiu ziemi, kiedy tańczysz” mówi Carmen. Artystka nie tylko zabiera widzów w podróż w czasie i uczy ich jak tańczyć salsę, ale także pomaga im stać się bardziej świadomym swojego ciała. Ona sama często podkreśla swoją seksualność i otwarcie opisuje swoje seksualne przygody. Mimo swojego średniego już wieku jak sama mówi, ma ponad 50 lat, świetnie czuje się w swoim ciele i to widać na scenie.

Tytuł spektaklu nawiązuje do jednego ze wspomnień Carmen, kiedy to złamała swoją kość ogonową. A opowieść o tym jest zabawna, prowokująca, seksowna i bardzo szczera, czyli taka jak cała twórczość Carmen Aquirra. Polecam tę multidyscyplinarną artystkę i jej twórczość, czy to pisaną czy wystawianą.

 

kasia-marzencka

Ka­sia Ma­rzenc­ka – te­atro­log z wy­kształce­nia i za­mi­ło­wa­nia, do Van­co­uver przy­je­cha­ła 12 lat te­mu z mi­łości do gór i przy­go­dy. Kie­dy nie bie­ga za dwój­kę swo­ich ma­łych dzie­ci to uczy jo­gi w swo­im przy­do­mo­wym stu­dio i czy­ta dłu­gie po­wie­ści, naj­le­piej trzy na raz.