Tydzień z życia emigrantki…

byc-kobieta

OPOWIEŚCI LADY BUNII. Poniedziałek Szósta trzydzieści dzwoni budzik nieubłagalnie przypominając, że czas wstać. Za chwilę dołącza do niego telefon. Dzwięk budzików rozwala mi głowę.Ja chcę spać. Nie chcę poniedziałku! Wstaję, zaczynam budzić Juniora, nastawiam wodę na kawę. Junior ma daleko gdzieś moje: ,,Kuba wstawaj dochodzi siódma! Kuba na litość boską wstawaj za chwilę musisz wyjść!”….

Opowieści Lady Buni

byc-kobieta

1. Sąsiedzka pomoc Do mojej córki zadzwonił sąsiad z prośbą o pomoc. Potrzebował buteleczkę… moczu. Tak moczu. Mocz do badania potrzebny na już, musi być od mężczyzny, wolnego od używek – Bardzo cię proszę poproś brata. Córcia stwierdziła, że nieletniego brata nie będzie mieszać w takie rzeczy, poprosiła swojego męża. Biedaczek niestety zapomniał i kiedy…

Początki nowego życia

byc-kobieta

OPOWIEŚCI LADY BUNII. Rozpakowałam tę swoją jedną walizkę. Pomimo małego mieszkania i małej liczby szaf pierwszy raz w życiu miałam dużo wolnego miejsca. Nie był to jednak powód do radości. Ten widok raczej napawał mnie depresją. Nagle uświadomiłam sobie, że właściwie nic nie mamy. Dwa materace, kilka mebli kupionych w Ikei, komplet garnków, kilka sztućców i…

LOKATOR

byc-kobieta

OPOWIESCI LADY BUNI. Od samego rana w sobotę Maryla nie mogła sobie znaleźć miejsca. Wyjechała w góry z rodziną żeby odpocząć od nowojorskiego życia, pooddychać świeżym powietrzem, odpocząć…Coś jednak nie dawało jej spokoju, kazało wracać do domu natychmiast. – Jadę do domu – oznajmiła dzieciom przy śniadaniu. Synowa z synem spojrzeli na nią zdziwieni. –…

Jak przywitała mnie Ameryka

byc-kobieta

OPOWIEŚCI LADY BUNI. Po bardzo ciężkich tygodniach, kiedy to w trzy miesiące musiałam się przywitać, opowiedzieć wrażenia z próby w Ameryce, przejść zabieg i operację na rękę, które z braku czasu odbyły się kolejno: zabieg w ogrodzie u przyjaciółki (dzięki Agatko), a operacja tak, że wpadłam do szpitala rano, zrobili mi wszystkie potrzebne badania, ja…

Romans w sieci

byc-kobieta

OPOWIEŚCI LADY BUNI. Lata temu przeczytałam w kobiecym czasopiśmie artykuł o miłości w sieci. Brzmiało to bardzo dziwnie, bo nie powiem, że wirtualnie, gdyż w tamtych czasach słowo wirtualnie nie było jeszcze powszechnie używane. Była to końcówka lat dziewięćdziesiątych. Czas kiedy komputery trafiały pod polskie strzechy. Połączenie internetowe było jeszcze przez modem łączone za pomocą…

Podróże, podróże te małe i duże….

byc-kobieta

Największym urokiem urlopu jest podróż – mawiał mój dziadek Edmund. Pierwsze podróże pamiętam z lat dziecięcych, wczesnych dziecięcych lat. Nie mieliśmy jeszcze samochodu, a mama pochodziła z drugiego końca Polski. Trasa Jarosław-Czerwieńsk koło Zielonej Góry była dość długa, ponad 18 godzin podróży pociągiem. Co roku na wakacje jechałyśmy z mamą do dziadków. Polskimi kolejami do…

Sylwester

byc-kobieta

Opowieści Lady Buni. Pierwsze wspomnienia związane z Sylwestrem sięgają mojego wczesnego dzieciństwa. Pamiętam jak mama kupowała w jarosławskim butiku czarną długą połyskującą suknię, na piersi przyozdobioną piórkiem i kryształkami, wtedy jeszcze nie Svarowsky’ego. Suknia była piękna, mama młoda i zgrabna więc właściwie wszystko by na Niej pięknie leżało. Ale to piórko i te kryształki były…

Święta

byc-kobieta

OPOWIEŚCI LADY BUNI. Boże Narodzenie to wyjątkowy czas w naszej kulturze, długo wyczekiwany przez dużych i małych. Moje pierwsze wspomnienia sięgają wczesnych lat dzieciństwa. Dom babci na przedmieściach Jarosławia. Magiczny czas. Świat, który mnie otaczał pogrążony był w ciemności, bowiem dom dziadków położony był na końcu wsi, na górce oddalony od innych domostw. Głucha cisza…