Romans w sieci

byc-kobieta

OPOWIEŚCI LADY BUNI. Lata temu przeczytałam w kobiecym czasopiśmie artykuł o miłości w sieci. Brzmiało to bardzo dziwnie, bo nie powiem, że wirtualnie, gdyż w tamtych czasach słowo wirtualnie nie było jeszcze powszechnie używane. Była to końcówka lat dziewięćdziesiątych. Czas kiedy komputery trafiały pod polskie strzechy. Połączenie internetowe było jeszcze przez modem łączone za pomocą…

Podróże, podróże te małe i duże….

byc-kobieta

Największym urokiem urlopu jest podróż – mawiał mój dziadek Edmund. Pierwsze podróże pamiętam z lat dziecięcych, wczesnych dziecięcych lat. Nie mieliśmy jeszcze samochodu, a mama pochodziła z drugiego końca Polski. Trasa Jarosław-Czerwieńsk koło Zielonej Góry była dość długa, ponad 18 godzin podróży pociągiem. Co roku na wakacje jechałyśmy z mamą do dziadków. Polskimi kolejami do…

Sylwester

byc-kobieta

Opowieści Lady Buni. Pierwsze wspomnienia związane z Sylwestrem sięgają mojego wczesnego dzieciństwa. Pamiętam jak mama kupowała w jarosławskim butiku czarną długą połyskującą suknię, na piersi przyozdobioną piórkiem i kryształkami, wtedy jeszcze nie Svarowsky’ego. Suknia była piękna, mama młoda i zgrabna więc właściwie wszystko by na Niej pięknie leżało. Ale to piórko i te kryształki były…

Święta

byc-kobieta

OPOWIEŚCI LADY BUNI. Boże Narodzenie to wyjątkowy czas w naszej kulturze, długo wyczekiwany przez dużych i małych. Moje pierwsze wspomnienia sięgają wczesnych lat dzieciństwa. Dom babci na przedmieściach Jarosławia. Magiczny czas. Świat, który mnie otaczał pogrążony był w ciemności, bowiem dom dziadków położony był na końcu wsi, na górce oddalony od innych domostw. Głucha cisza…

Nowojorczycy

byc-kobieta

OPOWIEŚCI LADY BUNI. To miasto zawsze kojarzyło mi się z luksusem przepychem, szybkim życiem, tłumem ludzi pędzących do pracy w biurowcu na Manhattanie. Pamiętam, panów w nienagannie skrojonych garniturach i panie w legginsach i koszulce z garsonką na wieszaku, pędzące przed pracą na siłownię. Takie obrazki pamiętam z czasu kiedy pracowałam na Manhattanie w restauracji….

American dream

byc-kobieta

OPOWIEŚCI LADY BUNI. Kiedy byłam małą dziewczynką, gdzieś w początkowych latach podstawówki, do klasy ze mną chodziła koleżanka, która miała ciocię w Ameryce. Nie ważne, że nie miałam pojęcia gdzie owa Ameryka leży, ale już wtedy wiedziałam, że chcę tam żyć. Lata osiemdziesiąte, wszystkie dzieci jednakowo ubrane, a dziewczynka miała piękne kolorowe ubrania, koszulki na…

Seks w wielkim mieście

byc-kobieta

OPOWIEŚCI LADY BUNI.   Będąc na rozmowie o pracę u Amerykanki bardzo mnie ubawiło jak mówią o pani do pomocy w sprzątaniu – „Lady robi to, Lady robi tamto”. Stwierdziłam, że w takim razie ja mogę być Lady Bunia – to brzmi równie dumnie jak np. Lady Gaga…Wczoraj miałyśmy małą imprezkę z koleżankami Karolci, trochę…

Ach co to był za ślub!

byc-kobieta

Naszło nas na wspomnienia, starzy ludzie tak mają. Zamiast wylegiwać się na kanapie wyruszyliśmy na spacer i zaczęliśmy wspominać. Początek lat dziewięćdziesiątych, nic nie było…Cudne czasy, kiedy luksusem były adidasy z zagranicy czy jeansy z Pewexu. Wesele trzeba robić, tak tradycja nakazuje, nam zakochanym właściwie ani ślub ani wesele do niczego nie było potrzebne. My…

Facet po czterdziestce, czyli…

byc-kobieta

…o czym marzy chłopina gdy przekwitać zaczyna. Żaden facet do przekwitania się nie przyzna rzecz jasna – to takie niemęskie. Niestety kochani panowie nie da się tego ukryć i już! Statystyczny facet w tym wieku jest już ojcem i mężem ładnych parę lat. Wymarzona i ukochana dziewczyna, która była tak ponętna i seksowna zmieniła się…