Cicha noc

lady-bunia

OPOWIEŚCI LADY BUNII. Do świąt już niedaleko, choć widok za oknem raczej przywodzi na myśl wiosnę. Dziwne uczucie, kiedy taki piękny wiosenny dzień dookoła. Przysiadasz na ławeczce w drodze z pracy. Bo tak przyjemnie słonko gładzi po policzku. A zza rogu woła nas zapach choinki. Sprzedawca ustawia je w rzędach, szeregach, wszystkie rozmiary, piękne, równe i ten zapach. Ten cudowny zapach polskich świąt. Zamykam oczy żeby poczuć go w pełni i co widzę? Widzę śnieg, zmarzniętych ludzi z czerwonymi policzkami, słyszę skrzypienie śniegu pod butami. Boże Narodzenie nadchodzi, magiczny czas. W radiu już od dłuższego czasu grają świąteczne melodie. Sprzątam mieszkania gdzie stoją już ubrane choinki, unosi się zapach świątecznych świeczek. Nawet pościel mają świąteczną. Z regałów spoglądają na mnie renifery i elfy. Domy ubrane, miliony światełek się mienią co wieczór. Tylko śniegu brak. Dziwnie tak na wiosnę obchodzić Boże Narodzenie. Dookoła ludzie w sweterkach, a nawet w krótkich rękawkach. Nie żebym lubiła zimę, taka temperatura mi pasuje, ale nie w święta. Dziś jak co roku zaczynamy piec ciasteczka. Zawsze robimy to wczesniej, bo ma to być celebracja, zabawa bez pośpiechu, a wiadomo przed Wigilią jest pośpiech, nerwy i dużo roboty. Więc my zawsze wcześniej. I nie ważne czy te ciasteczka dotrwają do świąt, ważne że pieczemy. Kiedyś w życiu przyszło mi spędzać święta z dala od domu i rodziny. Do dzisiaj pamiętam ten ból i wtedy zrozumiałam jaki to dar móc przygotowywać święta w gronie najblizszych. Potem kilka lat z dala od córci. Na samo wspomnienie oczy mi się pocą, pamietam jak piekłam i płakałam. Wieczór, nasz dom, w radiu kolędy, a dziecko daleko. A to był zawsze taki magiczny czas. Więc dziś zaczynamy magiczny czas. Tu mój dom gdzie moja rodzina i gdzie razem z nią mogę piec ciasteczka. Dom pachnący chlebem i piernikami. W tle będą leciały kolędy, w tv ustawimy tradycyjnie widok kominka. Jutro przyniesiemy pachnącą lasem choinkę. Święta za tydzień. Tym razem kolacja Wigilijna u nas. Zasiądziemy w rodzinnym kilkunastoosobowym gronie przy wigilijnym stole. Będziemy kolędować, śmiać się, wspominać. Z głośników będzie sączyła się „Cicha noc”…

Wszystkim Czytelnikom z całego serca życzę spokojnych i rodzinnych Świąt Bożego Narodzenia w gronie najbliższych oraz Szczęsliwego Nowego Roku. Niech ciepło i radość zagości w Waszych sercach.