Dulska inaczej

View More: http://alyssakellert.pass.us/kasia-yoga

 

TROCHĘ KULTURY. Aniela Dulska (Magdalena Cielecka) jest piękną i szykowną kobietą, która zajmuje się domem jak dobrze prosperującym biznesem, w którym wszystko chodzi jak w szwajcarskim zegarku, aż kiedyś przestaje… Dramat Gabrieli Zapolskiej „Moralność Pani Dulskiej” został wydany w 1907 roku w Warszawie. Od tamtego czasu został przetłumaczony na 19 języków i doczekał się inscenizacji na deskach wielu teatrów w kraju i za granicą. W 2013 roku w Teatrze Telewizji wyreżyserował go Marcin Wrona.

Głównym tematem sztuki jest kryzys moralności mieszczańskiej i zdemaskowanie tytułowej bohaterki Pani Dulskiej, która żyje w zakłamaniu i obłudzie. Aniela przymyka oko na sekretny związek syna Zbyszka (Jakub Gierszał) ze służącą Hanką (Klara Bielawka) aby nie „lampartował” się na mieście w towarzystwie „kokocic”. Dulska unika skandalu za wszelką cenę, nawet życia, gdy sugeruje swojej byłej lokatorce (Agata Buzek), która próbowała popełnić samobójstwo, że szkoda że jej się nie udało. Ich rozmowa w salonie Dulskich to jedna z lepszych scen tego spektaklu. Aniela jest właścicielką nie tylko czynszowej kamienicy, ale także swojej rodziny. Rozstawia wszystkich po kontach niczym pracowników, wydaje polecenia i oczekuje posłuszeństwa. Gdy syn Zbyszek postanawia sprzeciwić się rządom matki i ożenić się z Hanką, która jest w ciąży, Aniela wzywa na pomoc Juliasiewiczową (Dominika Kluźniak). Brawurowo zagrana rola kuzynki Dulskiej momentami przyćmiewa nawet tytułową bohaterkę. Wybija ona Zbyszkowi z głowy ożenek i prowadzi negocjacje z matką chrzestną Hanki (Marta Maj) bo wszystko ostatecznie rozchodzi się o pieniądze. Biznesowa transakcja zostaje zamknięta i wszyscy przechodzą nad tym do porządku dziennego oprócz Meli (Zofia Wichłacz), młodszej córki Dulskich. Jako jedyna stara się sprzeciwić braku moralności w swoim rodzinnym domu. Jej histeryczny krzyk „Tu stało się coś bardzo złego. Jakby kogoś zabili!” rozbrzmiewa w ostatniej scenie spektaklu, nikt jednak nie zwraca na nią uwagi.

Dom państwa Dulskich jest ciemny, trochę ponury, jakby duszny. Przedpokój, kuchnia, salon i pokój Zbyszka, wszystkie przedzielone dwuskrzydłowymi drzwiami. Akcja zaczyna się gdzieś na początku XX wieku, przenosi się potem w lata 50-te, 70-te aż po współczesne czasy. Dulscy podróżują przez epoki, bo to co dzieję się w ich życiu jest ponad czasowe. Subtelne zmiany w scenografii i kostiumach są naszym przewodnikiem w tej wędrowce przez lata. Autor zdjęć Jan Holoubek wspaniale prowadzi nas po tym dusznym od pozorów domu Dulskich.

Kredens z lustrem jest centralnym miejscem przy którym każdy bohater na chwilę się zatrzymuje. Czy to sprawdzić czy lustro jest brudne i je wytrzeć, czy je pobrudzić, czy się przejrzeć i poprawić fryzurę, ubranie, czy próbować dostrzec w nim swoją wartość. Aniela pokazuje odrobinę emocji gdy nie może pogodzić się z decyzją Zbyszka, zbliża się wtedy do lustra prawie płacząc. Widząc swoje odbicie zaraz doprowadza się jednak do porządku. Nie może sobie pozwolić na tę chwilę słabości. Współczesne Dulskie to kobiety uwięzione we własnych wyobrażeniach o sobie przez oczekiwania, które wobec nich mają rodzina, środowisko, sąsiedzi. Muszą być perfekcyjne we wszystkich rolach: matek, żon, pięknych kobiet, przebojowych, spełniających się w pracy. Dzisiaj wiele osób chce dostosować swoje życie do obrazków z kolorowych magazynów. Apartament na zamkniętym osiedlu kupiony za ogromny kredyt, dzieci w najlepszych szkołach, wakacje w ciepłych krajach. A jednocześnie pojawiaię lęk, żeby z tego poziomu nie zejść. Zęby nie stracić statusu, który mamy. Żeby nie stracić tych pozorów perfekcyjnego życia1 mówi Magdalena Cielecka, odtwórczyni roli Anieli.

Spektakl Wrony jest świeży i nowatorski. Odmłodził obsadę i zaprosił do współpracy fantastycznych aktorów. Rozebrał Dulską z szlafroka i papilotów i zrobił z niej wyrachowaną i pewną siebie dyrektorkę, która lubi otaczać się silnymi kobietami. Aktualność „Moralności pani Dulskiej” wynika z tego, że każdy z nas chce być postrzegany lepszym niż jest – mówi Marcin Wrona, reżyser spektaklu. – Zmieniają się czasy, ale nasza mentalność niespecjalnie. Utwór Gabrieli Zapolskiej jest tak dobrze napisany, że zawsze możemy się w nim przejrzeć jak w lustrze.

Spektakl Teatru Telewizji „Moralność Pani Dulskiej” w reżyserii Marcina Wrony można oglądać nas stronie TVP www.vod.tvp.pl katalog Teatr Telewizji. Na podst. „Dziewczyna do wzięcia” Jacek Tomczuk Newsweek nr 23/03.06 04-06-2013 i „Dulska jako bizneswoman” Małgorzata Piwowar Rzeczpospolita online 20-03-2013

 

1