Grand Prix Polski w Warszawie w cieniu kontuzji Tomasza Golloba

Na PGE Narodowym, w sobotę 13 maja, odbyły się drugie w tym sezonie zawody z cyklu Grand Prix na żużlu 2017. Znakomicie spisał się w nich Maciej Janowski, który był drugi na finiszu zawodów. Polak w finałowym biegu poszedł na całość i dosłownie kilku metrów zabrakło mu, by wyprzedzić Szweda, Fredrika Lindberga. W półfinałach odpadli natomiast Patryk Dudek i Bartosz Zmarzlik.

Polacy na PGE Narodowym jeździli bardzo widowiskowo. Wykorzystywali całą szerokość toru, a prawdziwą furorę w owalu zrobili Maciej Janowski i Bartosz Zmarzlik. Obaj zaimponowali kibicom stalowymi nerwami, opanowaniem, a przede wszystkim refleksem i przytomną oceną sytuacji. Atakowali, wyprzedzali, wykorzystywali zamieszanie, i do półfinałów awansowali z największą liczbą punktów – 12 oczek. Tyle zgromadził również Tai Woffinden.

Maciej Janowski sprawił prawdopodobnie, że prawdziwą gwiazdą Grand Prix stał się Tomasz Gollob. Nazwisko byłego mistrza świata skandowane było na trybunach jeszcze przed rozpoczęciem zawodów, ale gdy na torze pojawił się Janowski w kombinezonie dawnej legendy, euforia sięgnęła zenitu. To była samonakręcająca się machina. Janowski szalał, a wraz z nimi szalały trybuny Narodowego. I tylko Fredrik Lindgren, lider cyklu Grand Prix, wytrzymał ataki polskiego zawodnika i powiększył przewagę nad rywalami w klasyfikacji Indywidualnych Mistrzostw Świata.

Dwa tygodnie wcześniej w słoweńskim Krsko, cykl GP się rozpoczął. W zawodach zwyciężył Martin Vaculik przed Fredrikiem Lindgrenem i Patrykiem Dudkiem.

Wyniki Grand Prix Polski:

1. Fredrik Lindgren (Szwecja) 16 (3,2,3,1,1,3,3) – 1. miejsce w finale

2. Maciej Janowski (Polska) 16 (3,3,0,3,3,2,2) – 2. miejsce w finale

3. Jason Doyle (Australia) 15 (3,3,2,2,1,3,1) – 3. miejsce w finale

4. Martin Vaculik (Słowacja) 10 (1,2,3,u,2,2,0) – 4. miejsce w finale

5. Tai Woffinden (Wielka Brytania) 13 (2,3,1,3,3,1)

6. Bartosz Zmarzlik (Polska) 12 (3,2,2,3,2,0)

7. Patryk Dudek (Polska) 9 (2,3,3,u,1,0)

8. Niels Kristian Iversen (Dania) 9 (0,2,1,2,3,1)

9. Piotr Pawlicki (Polska) 7 (0,1,3,w,3)

10. Chris Holder (Australia) 6 (0,0,1,3,2)

11. Emil Sajfutdinow (Rosja) 6 (2,0,2,2,w)

12. Antonio Lindbaeck (Szwecja) 6 (1,1,2,2,0)

13. Nicki Pedersen (Dania) 5 (2,1,1,1,0)

14. Greg Hancock (USA) 4 (1,w,0,1,2)

15. Przemysław Pawlicki (Polska) 3 (1,0,0,1,1)

16. Matej Zagar (Słowenia) 1 (0,1,w,0,0)

Klasyfikacja generalna po dwóch zawodach w Krsko i Warszawie:

1. Fredrik Lindgren (Szwecja) 32

2. Jason Doyle (Australia) 27

3 Martin Vaculik (Słowacja) 26

4 Maciej Janowski (Polska) 22

5 Patryk Dudek (Polska) 22

6 Tai Woffinden (W.Brytania) 21

7 Bartosz Zmarzlik (Polska) 18

8 Niels Kristian Iversen (Dania) 18

9 Emil Sajfutdinow (Rosja) 18

10 Greg Hancock (USA) 15

11 Piotr Pawlicki (Polska) 14

12 Chris Holder (Australia) 12

13 Matej Zagar (Słowenia) 11

14 Antonio Lindbaeck (Szwecja) 8

15 Nicki Pedersen (Dania) 8

16 Przemysław Pawlicki (Polska) 3

17 Nick Skorja (Słowenia) 1

TOMASZ GOLLOB

23 kwietnia Tomasz Gollob, najlepszy polski żużlowiec w historii, miał wypadek na torze motocrossowym w Chełmnie. Był operowany w bydgoskim szpitalu. – Grozi mu głęboki niedowład, a może nawet porażenie ruchowe – powiedział prof. Marek Harat, który przeprowadzał zabieg. Uraz jest bardzo poważny. Doszło do złamania siódmego kręgu piersiowego i przemieszczenia między szóstym a siódmym kręgiem. Uszkodzony jest także rdzeń kręgowy. Dobra wiadomość jest taka, że nie doszło do przerwania ciągłości rdzenia, co daje nadzieję na odzyskania władzy w nogach. Tomasz Gollob kilka dni przebywał na oddziale intensywnej terapii. Nie doznał żadnych urazów głowy. W szpitalu przed operacją był przytomny i rozmawiał. Opowiadał, że nie czuje nic od linii piersi w dół. Według prof. Harata rehabilitacja będzie trwała bardzo długo, kilka miesięcy, a nawet lat – co oznacza jednak koniec kariery sportowej żużlowca.