„Kim’s convenience”, czyli rzecz o imigrantach

str-15-troche-kultury-kim

TROCHĘ KULTURY. Spektakl Arts Club Theatre on tour „Kim’s convenience” jest zabawną komedią o perypetiach koreańskiej rodziny mieszkającej w Kanadzie. Tytułowy bohater Kim jest właścicielem osiedlowego sklepu w jednej z dzielnic Toronto.

Autor sztuki Ins Choi, urodzony w Korei Kanadyjczyk, zadebiutował nią na festiwalu teatralnym Fringe w Toronto w 2011 roku. Przedstawienie okazało się ogromnym sukcesem i zostało zaadoptowane do telewizji. Program CBC wyprodukował już cztery sezony serialu „Kim’s convenience”, który cieszy się dużą popularnością. Spektakl Arts Club Theatre w reżyserii Kaitlin Williams jest oparty na produkcji Pacific Theatre z 2018 roku. Grający tytułową rolę w obydwu produkcjach James Yi otrzymał wtedy nominację do nagrody Jessie Richardson Theatre Award.

Sztuka rozgrywa się w fikcyjnym sklepie w Toronto. Właściciel sklepu Kim (James Yi) przyjechał z żoną (Maki Yi) z Korei, kiedy byli jeszcze młodzi. Teraz mają już dorosłego syna Jung (Howie Lai) i córkę Janet (Jessie Liang), która z nimi mieszka. Kim mówi łamanym angielskim i spędza dzień na wypatrywaniu kto nielegalnie zaparkował swój samochód przed sklepem, szczególnie jeśli jest to japońska marka. Kim jest też mistrzem w zgadywaniu kto kradnie w sklepie, którą to wiedzę wykłada swojej córce w jednej z zabawniejszych scen spektaklu. 30-letnia Janet jest niezamężna, ku niezadowoleniu rodziców i zajmuje się fotografią, również ku ich rozczarowaniu. Nie myśli o przejęciu biznesu ojca. Mimo to gdy znajomy deweloper proponuje Kimowi dosyć pokaźną sumę za sprzedaż sklepu, on odmawia. Gdy pewnego dnia do sklepu wezwany jest policjant w sprawie nielegalnie zaparkowanego samochodu okazuje się nim być Alex (Andrew Creightney) dawny przyjaciel brata Janet, w którym zawsze się podkochiwała. Uczucie odradza się i tym razem ze wzajemnością. Spektakl kończy się sceną pojednania Kima i jego syna, który uciekł z domu wiele lat temu i utrzymywał kontakt tylko z matką. To on zajmie się teraz prowadzeniem sklepu.

James Yi w tytułowej roli Kima jest siłą napędową tego przedstawienia. Jest autentyczny i zabawny. Ten sklep to całe jego życie „ten sklep, to ja, ja to ten sklep” mówi. Mimo komediowego stylu przedstawienia Yi pokazuje widzowi, że Kim jest nie tylko kiepsko mówiącym po angielsku właścicielem sklepu, ale także mężem i ojcem i żongluje emocjami z tym związanymi.

To jest nie tylko spektakl o koreańskich imigrantach, ale o imigrantach w ogóle. O tym jak musieli odnaleźć się w nowym obcym im świecie, często nie mówiąc w obcym języku. Żona Kima wspomina jak Kim był w Korei szanowanym nauczycielem, a po przyjedzie do Kanady otworzył sklep, ale to oczywiście nie było spełnieniem jego marzeń. Czasem trzeba jednak odłożyć marzenia na bok dla dobra rodziny. Sztuka skupia się również na różnicach kulturowych między rodzicami-imigrantami a ich dziećmi, urodzonymi już w Kanadzie.

Dzięki realistycznej scenografii widz czuje jakby kiedyś był już w tym sklepie i rozmawiał z Kimem. I gdyby w teatrze można było czuć zapach ze sceny to pewnie byłby to zapach środków czyszczących i słodyczy. Autor sztuki wspomina w jednym z wywiadów, że kiedy przyjechał z rodzicami z Korei zatrzymali się u wujka, który miał taki sklep w Toronto. Kanada od zawsze kojarzyła mu się już z zapachem tego sklepu, który pachniał cukierkami. I być może dlatego sztuka Choi, spektakle na jej podstawie i serial telewizji, cieszą się tak dużą popularnością, bo każdy z nas ma takie wspomnienie osiedlowego sklepu, w którym pachniało cukierkami.

Kim’s convenience” można zobaczyć w ramach Arts Club Theatre on tour do końca marca w różnych teatrach https://artsclub.com/shows/on-tour/2019-2020/kims-convenience.php

 

kasia-marzencka

Ka­sia Ma­rzenc­ka – te­atro­log z wy­kształce­nia i za­mi­ło­wa­nia, do Van­co­uver przy­je­cha­ła 12 lat te­mu z mi­łości do gór i przy­go­dy. Kie­dy nie bie­ga za dwój­kę swo­ich ma­łych dzie­ci to uczy jo­gi w swo­im przy­do­mo­wym stu­dio i czy­ta dłu­gie po­wie­ści, naj­le­piej trzy na raz.