Rozpętał II wojnę, nie lubiąc poniedziałku

ch1

Tadeusz Chmielewski miał fantastyczne poczucie humoru. Ten twórca wielu komediowych polskich hitów lat 50., 60. i 70., zmarł 4 grudnia. W niedzielę. Jak ktoś zauważył nie mógł wybrać innego dnia, bo przecież nakręcił „Nie lubię poniedziałku”. Zawdzięczamy mu też fantastyczną, trzyczęściową komedię wojenną – „Jak rozpętałem II wojnę światową” z 1969 r., z wielką rolą Mariana Kociniaka.

Jako jeden z nielicznych reżyserów zaczął realizować filmy na podstawie własnych scenariuszy, w okresie, w którym główną inspiracją dla filmowców były utwory literackie. O jego wszechstronności może świadczyć oprócz wspomnianych wyżej hitów, także mroczny kryminał z lat 20. XX wieku – „Wśród nocnej ciszy” z1978 r. Film powstał na podstawie powieści Ladislava Fuksa „Śledztwo prowadzi radca Heumann”, gdzie policjant zabija własnego syna, zorientowawszy się, że ten jest mordercą. Ciekawostką jest fakt, że Chmielewski pojawił się w tym filmie w drobnej rólce, technika policyjnego. W 1983 r. nakręcił też udaną adaptację „Wiernej rzeki” Stefana Żeromskiego.

chmielewski

Debiut nagrodzony

Jego debiutancka, surrealistyczna komedia z dialogami Jeremiego Przybory – „Ewa chce spać”, z Barbarą Kwiatkowską i Stanisławem Mikulskim, dostała w 1958 r. Złotą Muszlę na festiwalu w San Sebastian. Wcześniej jednak, z kolegami ze Szkoły Filmowej w Łodzi – Kazimierzem Kutzem i Januszem Morgensternem, Chmielewski przygotowywał nowelowy film o Powstaniu Warszawskim, wg scenariusza lekarza i powstańca Jerzego Lutowskiego. Projekt, szykowany na 10. rocznicę Powstania, odrzucono. Odtąd Chmielewski unikał polityki, ale i tak „Wierna rzeka” leżała na półce cztery i pół roku.

Przedwojenny policjant i Szpicbródka

Urodził się w Tomaszowie Mazowieckim. Był synem przedwojennego policjanta. Może także dlatego marzył o nakręceniu filmu o słynnym przedwojennym kasiarzu Szpicbródce. Zgromadził mnóstwo materiałów na jego temat. Mówił: „Podobno zaraz po wojnie było włamanie tak genialne, że podejrzewano, że to Szpicbródka. Ślad wiódł na Wybrzeże, tam się jednak urwał. Ktoś jeszcze widział Szpicbródkę w Szwecji. I tyle”. Film miał mieć formę śledztwa prowadzonego przez osobę zafascynowaną Szpicbródką, odtwarzającą jego losy. Koniec końców filmu o Szpicbródce nie zrobił. Zrobili to w 1978 roku Janusz Rzeszewski i Mieczysław Jahoda na podstawie scenariusza Ludwika Starskiego.

Motyw liryczny

W komediach Chmielewskiego zawsze pojawiał się motyw liryczny. W filmie „Gdzie jest generał” (1963 r.) polski szeregowy Orzeszko, w którego wcielił się Jerzy Turek, wzdycha do Rosjanki Marusi – w tej roli Elżbieta Czyżewska. Z kolei w „Pieczonych gołąbkach” (1966 r.) pracownik warszawskiej stacji pomp „Gruba Kaśka” – w tej roli Krzysztof Litwin) marzy o prawdziwej Kasi, którą grała Magdalena Zawadzka.

Nagrody i odznaczenia

Chmielewski był zastępcą Andrzeja Wajdy w Zespole Filmowym „X”. Był członkiem Komitetu Kinematografii, należał do Polskiej Akademii Filmowej. Był wiceprezesem Stowarzyszenia Filmowców Polskich (1983-87), pełnił także funkcję dyrektora Zespołu (1984-2009), a następnie Studia Filmowego „Oko”. W 2010 roku został odznaczony Srebrnym Medalem „Zasłużony Kulturze Gloria Artis”, w 2011 roku przyznano mu nagrodą „Orła” w kategorii „Za osiągnięcia życiowe”, a w 2015 roku otrzymał Platynowe Lwy na Festiwalu Filmowym w Gdyni za całokształt twórczości.

af, na podst. gazeta.pl, fakt.pl