Solaris – czyli droga do wielkości

str-17-solaris

W poprzednim wydaniu naszej gazety opisaliśmy (w skrócie oczywiście), jak wyglądała droga małżeństwa Solange i Krzysztofa Olszewskich do zbudowania jednej z największych w Europie fabryk autobusów. Jako ciąg dalszy tamtego artykułu proponujemy w skrótowym tekście opisać, jak na przestrzeni ponad 20 lat rozwijali swój biznes.

W styczniu 1996 r. Olszewscy rozpoczęli w Bolechowie koło Poznania (pod szyldem swojej spółki Neoplan Polska) budowę pierwszego niskopodłogowego autobusu z 72 egzemplarzy, na które zamówienie złożył Poznań. 22 marca pierwszy autobus z tej serii opuszcza i dzień ten uznaje się za początek firmy Solaris. aGdy kilkanaście miesięcy później podliczono wyniki już 1997 roku, okazało się, że fabrykę w Bolechowie opuściły 163 autobusy, co dało firmie 40-procentowy udział w polskim rynku tych pojazdów. Już rok później wartość sprzedaży osiągnęła 500 milionów złotych, a z fabryki wyjechał między innymi mobilny salon kosmetyczny wykonany na zamówienie Oriflame. Firma wyraźnie się rozkręca, czego dowodem było m.in. zaprezentowanie autobusu zupełnie nowej konstrukcji, który otrzymał nazwę Solaris Urbino. Asymetryczna przednia szyba tego pojazdu stała się znakiem rozpoznawczym wszystkich autobusów firmy Solaris. W tymże roku pierwszy Urbino jedzie do Kielc, które go zamówiły, a na lotnisku im. Fryderyka Chopina w Warszawie melduje się pierwszy lotniskowy Solaris, który dowozi pasażerów do i z samolotu stojącego na płycie postojowej lotniska. Lotniskowe Solarisy jeżdżą dziś także po płytach zagranicznych lotnisk, m.in. w Madrycie, Oslo, Paryżu.

W ostatnim roku drugiego tysiąclecia Solaris otrzymuje pierwsze zamówienie z zagranicy. Składa je miejskie przedsiębiorstwo komunikacyjne z czeskiej Ostrawy. To miasto, które zapoczątkowało zagraniczną ekspansje Solarisa, jest do dziś szczególnie hołubione przez firmę. Niedługo po zamówieniu z Ostrawy, spływa kolejne, tym razem ze słowackich Koszyc. Autobusy Urbino są od tego roku produkowane j iż w czterech długościach – 9, 12, 15, 18 metrów.

W pierwszym roku trzeciego tysiąclecia nie ma już firmy Neoplan Polska. Państwo Olszewscy wykupili udziały niemieckiego partnera i zmienili nazwę na Solaris Bus & Coach. Firma buduje pierwszy niskopodłogowy, ekologiczny trolejbus Trollino 12 i zdobywa kontrakt na dostawę do stolicy Łotwy, Rygi, 148 autobusów oraz dwa przegubowe trolejbusy. W ciągu kolejnych 10 lat Solaris wyrośnie na największego w Unii Europejskiej producenta trolejbusów. Do roku 2010 zamówi je 15 miast naszego starego kontynentu. Solaris osiąga sukces w Belgii. Na odbywających się tam targach „Busworld” firma prezentuje turystyczny autokar Vacanza, wtedy uznany za jeden z najbardziej komfortowych na rynku.

W 2002 roku fabrykę opuszcza autobus z numerem 1000. Sprzedaż eksportowa wzrasta dwukrotnie. Solarisy jeżdżą w Czechach, Słowacji, Niemczech, Rumunii, na Węgrzech i na Malcie. Zamówienie na 10 Solarisów (Urbino 12 i 18) składa szwajcarskie Winterthur. Kontrakty zagraniczne przekraczają krajowe. Fabryka zaczyna produkować Urbino midi, o długości 10 m. W 2003 r. Solaris realizuje zamówienie z Rzymu na 30 trolejbusów oraz z Salerno na 7 autobusów Urbino. W prestiżowym konkursie „Coach of the Year” turystyczny autokar Vacanza zdobywa II miejsce. W fabryce w Bolechowie pracuje już 600 osób.

W roku wejścia Polski do Unii Europejskiej Solaris zdobywa niezwykle prestiżowy kontrakt. Opiewa na 260 autobusów dla miejskiego przedsiębiorstwa komunikacyjnego w Berlinie. To otwarcie drzwi do innych rynków Europy i świata. Solaris wprowadza do swoich autobusów napęd także na gaz ziemny. W konkursie Bus of the Year unowocześniony Urbino zajmuje drugie miejsce.

Kontrakt zawarty z miejskim przedsiębiorstwem komunikacyjnym z Berlina sprawia, że zamówienie na autobusy składa w Bolechowie 30 innych firm komunikacyjnych z Niemiec. Solarisy jeżdżą już także w miastach Szwecji i Francji.

W rocznicowym, 10 roku działalności, firma prezentuje hybrydowy autobus Solaris Urbino Hybrid i oddaje do dyspozycji załogi nowoczesna halę montażową o powierzchni 13,5 tys. m kw. W następnym roku powiększy się ona o kolejnych 10 tys. m. kw.

W 2007 r. fabrykę w Bolechowie opuszcza 700 autobusów, z której to liczby 400 wyjeżdża do zagranicznych kontrahentów. Urbino wożą pasażerów po ulicach 17 państw UE, w tym w 11 ich stolicach. Ale to nie wszystko. Solaris podpisuje umowę na dostawę 225 autobusów dla… Dubaju. To niezwykle prestiżowe zamówienie, ale największe w historii firmy napływa z Aten. Opiewa na 320 pojazdów dla tamtejszej miejskiej firmy przewozowej. Warszawa otrzymuje w tymże roku 150 zamówionych wcześniej „jamników”.

Solaris Bus & Coach wywołuje sensację na Międzynarodowych Targach Kolejowych TRAKO w Gdańsku. Prezentuje swój pierwszy… tramwaj. Nazywa się Tramino. Kilka miesięcy później wygrywa przetarg na dostawę 45 tych szynowych pojazdów dla pobliskiego Poznania.

W 2010 r. Solaris zaczyna jeździć po położonej na Oceanie Indyjskim francuskiej wyspie Reunion. Fabrykę opuszcza w owym roku 1100 pojazdów. Ponad 300 na wymagający rynek skandynawski, a pierwsze Solarisy debiutują na ulicach miast Hiszpanii i na Bałkanach. W nowym zakładzie w Środzie Wielkopolskiej rozpoczyna się produkcja tramwajów Tramino.

Na 15. urodziny, czyli w roku 2011 Solaris prezentuje całkowicie elektryczny Urbino Electric, niemiecka Jena zamawia 5 Tramino, a pani Solange Olszewska zostaje wybrana przez renomowany dziennik finansowy „Handelsblatt” jedną ze 100 najbardziej wpływowych kobiet biznesu.

W 2012 roku już 9 tys. Solarisów jeździ po ulicach 25 państw, a firma realizuje zamówienie na dostawę 33 tramwajów do Olsztyna i niemieckiego Brunszwiku. W 2013 r. trwa produkcja dla „starych” kontrahentów, czyli firm komunikacyjnych z Łotwy, Austrii, Francji, Belgii, Bułgarii, Szwajcarii, ale w Bolechowie pojawiają się także nowi klienci. Stolica Serbii, Belgrad, zamawia 200 przegubowców, a turecki Izmir 100 osiemnastometrowych Urbino.

2014 rok. Fabrykę opuszcza pojazd z numerem 11 000. Urbino Electric jeździ już po ulicach miast niemieckich i szwedzkich, a dostarczone do Hamburga 19-metrowe Solarisy mają już zwiększające zasięg… wodorowe ogniwa paliwowe. Rok później Solaris zdobywa kontrakt na 41 tramwajów dla Lipska, zaś do austriackiego Salzburga trafia trolejbus Trollino z numerem 1000.

W 2016 r. nowy Solaris Urbino 12 electric zdobywa podczas targów IAA w Hanowerze tytuł „Bus of the year 2017”. Nagrodę przyznają dziennikarze reprezentujący 20 państw. To godne uczczenie 20-lecia firmy Solaris Bus & Coach.

2017 r. Z fabryki wyjeżdża setny autobus z napędem elektrycznym. Jeżdżą one już w 9 krajach i do grudnia 2017 r. pokonały łącznie 4 miliony kilometrów. Solaris Bus & Coach zatrudnia w swoich polskich zakładach 2300 pracowników oraz ok. 500 w zagranicznych oddziałach. Solarisy jeżdżą w ponad 700 miastach 32 krajów świata. W ciągu 21 lat, do końca 2017 r. firma wyprodukowała ponad 16 tys. pojazdów.

W roku bieżącym, 2018, fabrykę Solarisa opuści 24-metrowy, dwuprzegubowy trolejbus Trollino 24, a na jego bazie ma powstać autobus o podobnych gabarytach. Światło dnia ujrzy także 12-metrowy Solaris napędzany wodorem oraz Urbino 12 LE Lite – niosko wejściowy autobus o niskich kosztach eksploatacji.

Patryk Musiał