Wyloty i przyloty

agata-rebisz

PRAWO AGATY. Mamy już 2018 rok i tym samym nowe plany wyjazdowe i w związku z tym napisze dziś o kilku istotnych kwestiach z tym związanych. Podróżujący obywatele polscy (nawet Ci posiający już kanadyjska karte stałego pobytu tzw. permanent residency card) oraz kanadyjczycy po pobycie w Polsce często zastanawiają się, co mogą a czego nie wziąć ze sobą na pokład samolotu lecącego do Kanady.

Od dnia 10 listopada 2016 roku, polscy turyści/studenci/pracownicy lecący do Kanady muszą okazać eTA (ang. Electronic Travel Authorization) – jest to dokument potwierdzający możliwość wjazdu do kraju dla cudzoziemców podróżujących samolotem do Kanady lub przesiadających się w Kanadzie i kontynuujących swoją podróż dalej. Dokument ten okazuje się przy odprawie na lot do Kanady zanim wejdzie się na pokład samolotu.

Dla stałych mieszkanców Kanady obowiazkowym dokumentem jest wspomniana powyżej karta stałego pobytu, która jest wydawana na okres do 5 lat i potwierdza nasz status w Kanadzie. Należy zatem wystąpić o jej wznowienie zanim wygaśnie termin ważności obecnej karty by uniknąć kłopotów podróżując. Trzeba bowiem wiedzieć, że obecnie nie zostanie się wpuszczonym do jakiegokolwiek środka transportu jeśli się nie będzie w stanie wylegitymować ważnym statusem (przy wjeździe jako stały rezydent Kanady)

Poza tym każdy przyjezdny, nawet obywatel Kanady i jej stały mieszkaniec, w samolocie wypełnia deklarację celną. To pierwszy krok, gdzie można popełnić poważny błąd, czego nie radzę. Pytania w deklaracji są jasne, nie ma w nich nic trudnego do wypełnienia, więc w razie przyłapania na kłamstwie tłumaczenie, że nie rozumiało się pytania nie będzie brane pod uwagę. Podobnie z tłumaczeniem, że osoba nie rozumie po angielsku. Niestety, podpisana deklaracja jest ważnym dokumentem i każda wykryta niezgodność może zostać ukarana.

Zatem każdy podróżujący ponosi odpowiedzialność za swoją deklarację.

Deklaracja zawiera informacje, czy do Kanady wwozimy jedzenie (mięso, wędliny, owoce, słodycze, alkohol, papierosy), w jakich ilościach, oraz czy przywozimy prezenty, zakupy, pieniądze (i, oczywiście, w jakich ilościach).

Część B deklaracji dotyczy osób, które odwiedzają Kanadę. Mogą one wwieźć bez opłat celnych: prezenty (z wyjątkiem alkoholu i tytoniu) o wartości nie większej niż 60 dolarów kanadyjskich każdy; 1,5 litra wina lub 1,14 litra wyrobów spirytusowych, lub 24 puszki/ butelki piwa o pojemności 355 ml (razem 8,5 litra); 200 papierosów, 200 skrętek tytoniowych, 50 cygar lub cygaretek oraz 200 g tytoniu przetworzonego.

Część C dotyczy rezydentów Kanady. Każdemu rezydentowi kanadyjskiemu powracającemu do Kanady przysługuje jedno z następujących zwolnień od cła, w zależności od długości czasu pobytu poza Kanadą (co obejmuje wszystkie towary i/lub prezenty zakupione lub otrzymane za granicą): 24 godziny: 50 dolarów kanadyjskich. Zwolnieniu nie podlega towar, którego wartość przekracza 50 dolarów.  Alkohol i tytoń podlegają ocleniu. 48 godzin: 400 dolarów kanadyjskich. Obejmuje alkohol i tytoń. 7 dni: 750 dolarów kanadyjskich.

Rezydenci Kanady mogą wwiezć bez opłat: 1,5 l wina lub 1,14 l wyrobów spirytusowych, lub 24 puszki albo butelki piwa o pojemności 355 ml (razem 8,5 l) (Przysługuje tylko osobom, które są pełnoletnie w prowincji, do której towar jest wwożony). 200 papierosów, 200 skrętek tytoniowych, 50 cygar lub cygaretek oraz 200 g tytoniu przetworzonego (może obowiązywać specjalne cło).

Jesli chodzi o produkty spożywcze to niestety sprawa ta nie wygląda dla nas dobrze. Zakupione w Polsce mięso, albo domowej roboty kiełbaski, sery oraz suszone grzyby nie mogą zostać wzięte do Kanady – pod tym względem rząd kanadyjski jest bardzo restrykcyjny. Jedzenie jest biologicznym zagrożeniem, tak samo zresztą jak rośliny i ziarna. Na pewno niejednokrotnie widzieli Państwo celników z psami – można ich spotkać przy karuzelach z walizkami. Specjalnie wyszkolone psy nie tylko są w stanie wywąchać narkotyki, ale i jedzenie oraz dużą ilość pieniędzy. Stamtąd wybrani podróżni proszeni są do osobnej sali, gdzie następuje przeszukanie bagażu, pytania, a nawet osobista rewizja. Dlatego jeśli Państwo bardzo już muszą to prosze o zdeklarowanie wwożonego towaru, który powinien byc szczelnie zamknięty i oryginalnie opakowany.

W internecie na różnych forach spotkacie się Państwo na pewno z różnymi doświadczeniami rodaków odnośnie do przewożenia „krakowskiej“ albo kawy. Chciałabym by Państwo nie sugerowali się ich spostrzeżeniami i sami zadecydowali, czy warto i według prawa wolno dany produkt przewieźć.

Jeszcze jedna ważna sprawa. Warto wiedzieć, że przyjezdny do Kanady (nie jest istotne czy obywatel lub stały mieszkaniec, czy turysta) może wwieźć ze soba jedynie $10000 dolarów kanadyjskich na osobę bez obowiazku tego deklarowania. 

W celu dokładnego zaznajomienia sie z tematem proszę o zajrzenie na stronki:

https://travel.gc.ca/returning/customs/what-you-can-bring-home-to-canada#gifts

http://www.cbsa-asfc.gc.ca/travel-voyage/ifcrc-rpcrc-eng.html#card

http://www.inspection.gc.ca/food/information-for-consumers/travellers/what-can-i-bring-into-canada-/eng/1389648337546/1389648516990

Kończąc, życzę miłej podróży i i w celu uniknięcia przykrych niespodzianek, proszę o nie branie ze sobą rzeczy, które mogłyby wzbudzić jakiejkowiek podejrzenia kanadyjskich służb celnych.